Dystans: 21.366 km
Bałtyk-Bieszczady Gravel Tour (1240km), Galanta Pętla (500km), Warta800 (800km), Ultra Race Dolina Bugu (550 km)
Zaliczone 48 gmin (razem 2440)

2 kraje - Indonezja, Malezja, 3+ wyspy - Jawa, Borneo, Komodo i kilka innych w archipelagu Małych Wysp Sundajskich, w międzyczasie znalazłem się w środku muzułmańskiego wesela (jako ojciec panny młodej)
9 przelotów samolotem (prawie 2 doby w powietrzu). 10 różnych miejscówek. pociąg trans Jawa. rejs statkiem po archipelagu Małych Wysp Sundajskich. motorówką po rzece Kinabatangan (Borneo). kilkaset km busami. ponad 100 km pieszych wędrówek, ponad 2000 zdjęć, nie dająca się określić ilość wrażeń, koszty ok. 14-15 tys.
W oczekiwaniu na relację i zdjęcia wrażenia z pierwszych dni w Jakarcie:
- mocno zatłoczone ulice i ruch lewostronny, wciskające się w każdą wolną przestrzeń skutery (najszybszy środek transportu)
- pomimo tłoku ruch odbywa się dość płynnie, krótki dwięk klaksonu może oznaczać zarówno ostrzeżenie, podziękowanie, prośbę o przepuszczenie itp. (polscy kierowcy już dawno staliby w korku w kakofonii wyjących klaksonów)
- każdy "kręci" tu jakiś biznes, wzdłuż ulic widać wszechobecny handel, sklepiki, stragany na skuterach, wózkach czy też na rozłożonej przy chodniku płachcie, warsztaty, usługi, mini hurtownie itp., na mniejszych skrzyżowaniach, czy przy hotelach samozwańczy kierujący ruchem (za dobrowolne datki), skutery gotowe za skromną oplatą szybko przewieć chętnego w dowolne miejsce.
- tuż obok nowoczesnych wieżowców, uliczki ze starą parterową zabudową
- przechodzenie przez ulicę pełną samochodów to trudna sztuka, szczególnie w trwających 12 godzin ciemnościach (najlepiej podłączyć się pod grupę lokalsów)
- brak białych, jednego dnia naliczyliśmy w sumie 5 osób łącznie z naszą 2
- bezinteresowna życzliwość na każdym kroku, uśmiech i pozdrowienia od wielu zupełnie nieznanych osób
Kraj biedny, średnie zarobki to ok. 400 zl. Ceny ok. 2-4 krotnie niższe niż u nas.
Sierpień 2026 - łódzkie jest piękne (zdjęcia)
15 sierpnia 2026r. - Zapolice (OrientAkcja) - Dla towarzystwa i dla przyjemności
14/15.07.2026r. - Mazursko-Podlaskie gminobranie - Olsztyn-Białystok (zdjęcia).
Ostatni tak długi wyjazd, zaliczone 23 gminy. Do zaliczenia pozostały jedynie 3 z 2479 jednostek administracyjnych tego rodzaju.
Lipiec 2026 - łódzkie jest piękne (zdjęcia)
Czerwiec 2026 - łódzkie jest piękne (zdjęcia)
26-27 czerwca 2026r. GALANTA PĘTLA (upał mnie pokonał, 100 z 500 km i DNF)
4-6 czerwca 2026r. POMORSKA 500 Nie było lekko, nie było łatwo. Przyjemność to pojęcie względne. Ja wracam zauroczony trasą i widokami. Dodatkowym przeciwnikiem był: pierwszego dnia silny wiatr; drugiego całodzienne opady, przez cały czas liczne podjazdy. Planowany czas przejazdu wydłużył się o ponad 12 godzin do prawie 53. Relacja: Pomorska500 - 2026
16 maja 2026r. Gravel po Łódzku. GPŁ nie jest dla mnie najszczęśliwszą imprezą. Poprzednim razem (I edycja) prześladowały mnie dziurawe dętki, teraz urwana linka tylnej przerzutki. Do dyspozycji pozostała duąa i mała tarcza. W płaskim terenie musiało to wystarczyć by wyprzedzić ok. 3 zawodników. Relacja:W dalszym ciągu pechowo
16/17.04.2026r. - Pomorskie gminobranie (zdjęcia).
Do zaliczenia pozostało 38 brakujących gmin. Na początek poszły gminy w północno-zachodniej części mapy i trasa z Wolina do Bydgoszczy. Chłodna noc sprawiła, ąe musiałem ograniczyć plany i z trasy zjechałem w Człuchowie.
21-22 marca 2026r. Wiosenna Wataha. Długi dystans 330 km ukończony z czasem 18:53, miejsce (?) 36/45. W dzień piękna słoneczna pogoda. W nocy temperatura w pobliżu zera. Wiosenna Wataha
24 stycznia 2026r. - Wataha Ultra Race {dystans 200 km, czas 13:30, miejsce 19/28)
Zawody w zimowej scenerii z wszelkimi atrakcjami i niedogodnościami z tym związanymi. Przekonałem się o tym na zjezdzie kilka kilometrów przed metą (upadek, boleśnie obite biodro, złamanie barku). Tragedii nie ma ale na kilka tygodni jestem unieruchomiony. Na relację trzeba poczekać aż opanuję pisanie lewą ręką. ====> Relacja. Czy dwa wilki to wataha?
Nie mam szczególnie ulubionych tras. Ze względu na miejsce zamieszkania, częściej jeżdżę na wschód i południe od Łodzi. Najchętniej nieznanymi mi drogami (chociaż tych w okolicy Łodzi jest już dla mnie coraz mniej).
Do sprzętu nie przykładam specjalnej wagi. Powinien miec jedna zaletę - być niezawodny (o ile to tylko możliwe).
Powaąniejsze naprawy zapewnia mi
starsze relacje .-.- starsze fotorelacje
Plany na 2026 rok: III - Wataha - Wiosna, 16.V - Gravel po łódzku. 4.VI - Pomorska 500-tka, 27 VI - Galanta Pętla, ..... ????
Jeądąę duąo, o kaądej porze roku i przy niemal kaądej pogodzie. Zawsze do pracy choć nie zawsze najkrótszą drogą. Równie chętnie szosą jak i w terenie. Z wielu powodów samotnie. Zwykle niemal bez odpoczynku.
moje kilometry
rower
serwis
